Zakwas na żur

Aby powstał dobry żur musimy mieć zakwas, najlepszy jest gdy sami go zrobimy. Kiedyś skusiłam się na gotowy sklepowy żur w butelce – bardzo się rozczarowałam (poszedł do zlewu). Nie wiem co to było ale nie przypominało żuru. Teraz robię sama zakwas, gdy mi się kończy nastawiam nowy. Jak już jest odpowiedni, przelewam do butelek, kapsluję i chowam do lodówki. Moi drodzy, jeżeli ktoś lubi żur – nie kupujcie w sklepie. Samo zrobienie jest bardzo proste, nie wymaga wysiłku a efekty są zaskakujące, przekonajcie się sami przygotowując zakwas.
Zakwas na żur – składniki:
– 1 szklanka otrąb żytnich
– 3 szklanki przegotowanej letniej wody
– 2 ząbki czosnku
– 2-3 liście laurowe
– kilka kulek ziela angielskiego
Ilość zakwasu można zwiększać proporcjonalnie (2 szk otrąb + 6 szk wody itd.)
Do słoja wsypujemy otręby, zalewamy wodą, wrzucamy ziele angielskie i liście laurowe, pokrojony czosnek. Słoik przykrywamy gazą lub lnianą ściereczką i pozostawiamy na blacie przez kilka dni (zajmie to około 4-6 dni).
Zakwas mieszamy raz dziennie drewnianą czystą łyżką. Gdy pachnie i smakuje kwaskowo to znak, że jest już gotowy. Zakwas przelewam do butelki i trzymam w lodówce.
Jeśli chcę przyśpieszyć fermentację dodaję łyżkę zakwasu na chleb lub łyżkę soku z kiszonych ogórków.
W wersji bezglutenowej należy użyć mąkę gryczaną pełnoziarnistą, mąkę ryżową pełnoziarnistą, mąkę owsianą pełnoziarnistą, lub mąkę z prosa.
Smacznego.

Dodaj komentarz