Delikatne domowe faworki

Jak zrobić najlepsze faworki własnoręcznie? Mam sprawdzony przepis na faworki. Można je zrobić nawet przed tłustym czwartkiem, chociaż tego dnia, 28 lutego będą smakować najlepiej. Mój przepis na faworki jest prosty ale sprawdzony. Ich przygotowanie zajmuje mało czasu. A smakują wybornie. Zobaczycie sami, że zrobicie faworki bez żadnego problemu. Ze mną uda Wam się zrobić faworki w kilkanaście minut. I zapewniam, że będą pyszne, chrupiące, lekkie.
Składniki:
– 400 g mąki pszennej tortowej
– 50 g masła
– 4 żółtka
– 1 jajko
– 1 łyżka cukru pudru
– 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
– 1 łyżka spirytusu
– szczypta soli
– 1,5l oleju do smażenia
Wykonanie. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól i pokrojone na kawałeczki masło. Najlepiej masło rozetrzeć dokładnie palcami razem z mąką na tzw. suchy piasek. W drugiej misce ubijamy przez kilka minut jajko i żółtka z łyżką cukru pudru na puszystą i gęstą pianę. Do ubitych jajek dodajemy, śmietanę,  stopniowo mąkę z roztartym masłem, wlewamy spirytus i miksujemy aż powstanie jednolite ciasto. Wyłożyć na matę i zbijać wałkiem, składamy ciasto i znów zbijamy (ok 5 minut), zabieg ten napowietrzy nam ciasto.
Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką lub folią spożywczą i odstawiamy na około 40 minut, do czasu aż zmięknie i dzięki czemu będzie łatwiejsze do wałkowania.
Ciasto rozwałkowujemy na nieduży placek. Aby ułatwić sobie pracę, można rozwałkowywać mniejsze placki, ale bardzo cienkie. Nożem wycinamy paski o długości ok. 10-12 cm i szerokości ok. 3 cm (nie dłuższe niż średnica garnka, w którym będziemy smażyć). W środku każdego paska robimy nacięcie, przez które przekładamy jeden koniec ciasta. Układać na stolnicy jeden obok drugiego.
Rozgrzewamy olej do 175 stopni w szerokim i dużym garnku (jak na pączki) i wkładamy do niego po maksymalnie 3 faworki. Szybko od spodu zaczną się rumienić, więc drewnianym, długim patyczkiem, przewracamy je i smażymy dalej aż lekko zrumienią się z drugiej strony. Faworki nie powinny za bardzo się zrumienić, mają być złote, nie brązowe! Inaczej będą zbyt suche i twarde. Faworki wyławiamy i układamy je na ręcznikach papierowych. Po ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem.


Smacznego.

Dodaj komentarz