Gołąbki w sosie pomidorowym zamknięte w słoikach

Gołąbki w słoiku to gotowe danie, jakie warto mieć w swojej kuchni. Kiedy jesteśmy zmęczeni lub po prostu nie mamy czasu, aby stać przy kuchni, można sięgnąć po taką potrawę.
Na sklepowych półkach nie brak pakowanych, gotowych do podgrzania dań obiadowych. Niestety większość z nich, choć może być smaczna nie zawsze zdrowa. Duża ilość konserwantów potrzebna do długiego przechowywania sprawia, że gotowe dania nie są tymi, które powinny na długo zagościć w naszych codziennych jadłospisach.
Jest inny sposób, żeby, zawsze kiedy wymaga tego sytuacja przygotować szybki obiad. Warto samemu przyrządzać potrawy, które zamknięte w słoiczkach i przechowywane w domowej spiżarni, będą gotowe do podgrzania. Poświęcamy na to jeden dzień, żeby przygotować danie, przełożyć do słoika a jedną z takich potraw idealnie nadającą się do tego są gołąbki. One również pojawiają się w sprzedaży, jako gotowe dania. Do ich wykonania potrzeba tych samych składników, jakie wykorzystuje się przyrządzając danie do zjedzenia na bieżąco. Przygotowując do słoików, należy ich wielkość dostosować pod tym względem. Należy wtedy wybrać mniejszą kapustę lub po prostu przyciąć kapuściane liście do pożądanej wielkości.
Ważne jest, aby przygotowany farsz nie był zbyt rozgotowany, ponieważ gołąbki będą przechodzić podwójną obróbkę: raz udusimy je do słoika, a potem będą podgrzewane do zjedzenia. Zdecydowanie lepiej przechowują się gołąbki zawijane w kapuściane liście.

Gołąbki przygotowujesz na swój ulubiony sposób.
Jeden sposób znajdziesz tu:

Słoiki myjemy i wyparzamy (ja użyłam słoików 0.75 litra do którego weszło 4 gołąbki). Ugotowane lub upieczone gołąbki jeszcze gorące przekładamy do słoików i zalewamy sosem; powinno to zajmować 3/4 słoika.

Gołąbki zalewamy wywarem w którym się gotowały lub sosem pomidorowym. Dobrze jest na górę wlać kilka łyżek tłuszczu (odetniemy dopływ powietrza do gołąbków).
Wykonanie sosu:
Do garnka odlewamy wywar w którym gotowały lub piekły się gołąbki. Zawsze mam w zanadrzu zrobiony swojski przecier pomidorowy. Jeżeli nie mamy swojego przecieru lub soku pomidorowego musimy użyć kupionego. Do wywaru wlewamy przecier pomidorowy, może być również sok pomidorowy.
Na 1/2 litra wywaru daję 1/2 litra soku pomidorowego. Jeżeli używam przecieru daję mniej. Dodaję liść laurowy, 3-4 kulki ziela angielskiego, zagotowuję.
Napełnione słoiki zakręcamy i pasteryzujemy przez 20 minut, po czym wyciągamy słoiki i odwracamy do góry dnem. Po wystudzeniu odwracamy, przechowujemy w temperaturze nie przekraczającej 15 stopni.
Smacznego.

.

Dodaj komentarz