Wiosenna zupa botwinka

Zupa botwinka to moja wiosenna specjalność. Rewelacyjnie wygląda i wyśmienicie smakuje.
Jej świetny, intensywnie różowy kolor i delikatnie śmietankowy smak sprawiają, że nawet osoby nie lubiące buraków i niczego co z nimi związane, przekonują się do botwinki. Nie pozwólcie zbyt długo zalegać na straganach świeżej, pachnącej botwince.
Moja propozycja na smaczną i aromatyczną botwinkę na wywarze z żeberek i warzyw z ziemniakami. Smaku całości dodaje świeży koperek oraz kwaśna śmietana. Przepis na botwinkę jest bardzo prosty i jej ugotowanie zajmuje niewiele czasu.
Trochę o samej botwince:
Botwinka – młode liście i korzenie buraka ćwikłowego. W kuchni stosowane przede wszystkim do zup, a także sałatek i potraw duszonych.
Nazwą „botwinka” określa się również zupę, której jest głównym składnikiem. Botwina jest też dodawana do chłodników oraz barszczy. Jest także wykorzystywana do sałatek oraz potraw duszonych.
Botwinką nazywamy również najpopularniejsze danie powstałe na jej bazie – zupę podawaną ze śmietaną i koprem. Młode liście buraków wykorzystuje się także jako dodatek do sałatek i koktajli warzywnych. Zdrowotne właściwości tego warzywa były cenione już w IV w. p.n.e.!
Ze względu na dużą zawartość witamin A i C oraz żelaza i wapnia botwinka polecana jest jako składnik diety wegetariańskiej. Zawarty w niej błonnik reguluje nasz apetyt, zaś kwas foliowy koi nerwy. Udowodniono, że botwina zawiera aż 13 różnych antyoksydantów, głównie z grupy flawonoidów, które poprawiają krążenie krwi, zaś obecne w roślinie antocyjany pomagają usunąć z organizmu wolne rodniki odpowiedzialne za przyspieszone starzenie organizmu.
Botwinka, nawet spożywana na surowo, jest lekkostrawna i, ze względu na bogate właściwości prozdrowotne, spektrum jej zastosowania jest szerokie.
Kto powinien unikać botwiny?
Duża zawartość szczawianów w tej roślinie jest powodem, dla którego osoby chore na kamicę nerkową umieszczają znikome ilości botwiny w swojej diecie, aby uniknąć powstawania jeszcze większych złogów w nerkach. Również osoby u których stwierdzono niedobór wapnia powinny być ostrożne – botwina utrudnia wchłanianie Ca z pożywienia.
Korzenie buraka ćwikłowego są doskonałym źródłem azotanów, które po spożyciu przyczyniają się do poszerzenia tętnic, a tym samym – obniżenia ciśnienia krwi. Naukowcy udowodnili, że codzienne spożywanie ok. 500 gram botwiny regularnie zwalcza nadciśnienie.
To tak w skrócie o botwince, a teraz przejdźmy do przepisu.
Do przygotowania botwinki potrzebujemy:
– pęczek botwinki ok. 400-500 g
– 300-400g żeberek
– 1 nieduży burak
– 1 marchewka
– 1 korzeń pietruszki
– kawałek pora
– kawałek selera
– 100 ml śmietany 18%
– świeżo wyciśnięty sok z cytryny – 2 łyżki
Dodatkowo:
– ziemniaki, jedna mała cebulka podsmażona na smalcu domowej roboty, 1/3 szklanki mleka
do udekorowania botwinki: natka pietruszki lub szczypiorek
Żeberka płukamy, wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą, wstawiamy na palnik. Marchewkę, pietruszkę, seler, por, czyścimy i wkładamy do żeberek, dorzucamy 2 liście laurowe, cztery kulki ziela angielskiego, lekko solimy i gotujemy do miękkości żeberek. Warzywa wyciągamy wcześniej, gdy są miękkie. Ugotowane żeberka wyciągamy z bulionu, a dodajemy pokrojony w kostkę burak.
Gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 10 minut, a następnie dodajemy drobno posiekaną botwinkę (łodygi, liście i obrane buraczki).

Marchewkę i pietruszkę wcześniej wyciągniętą z wywaru, kroimy w kostkę i wrzucamy do botwinki. Gotujemy wszystkie warzywa do czasu aż będą miękkie.
Następnie dodajemy śmietanę: do śmietany wlewamy kilka łyżek gorącej zupy i mieszamy dokładnie. Tak przygotowaną śmietanę rozprowadzamy w garnku, dodajemy sok z cytryny, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Ziemniaki obieramy i gotujemy( gdy zaczną się gotować solimy do smaku). Z ugotowanych odlewamy wodę, do ziemniaków przekładamy cebulkę podsmażoną i ugniatamy, wlewamy mleko i całość ugniatamy na jednolitą masę bez grudek. Do głębokiego talerza wkładamy po 1-2 łyżki ziemniaków i podlewamy botwinką. Możemy poprószyć koperkiem, natką pietruszki lub szczypiorkiem.
Smacznego.

Dodaj komentarz