Pielmieni kolorowe

Pielmieni wywodzą się z Syberii, w związku z tym bardzo często są nazywane syberyjskimi. Z biegiem czasu zostały rozpowszechnione na całą Rosję. Mieszkańcy Syberii znają pielmieni od dawien dawna. Wieki temu przygotowywano je mężczyznom, którzy wyruszali na polowanie. Po ugotowaniu mrożono, dzięki czemu pierogi nie psuły się i mężczyźni mogli je odgrzać w ognisku podczas podróży. Pielmieni to po rosyjsku chlebowe ucho. Nazwa wiąże się z kształtem pieroga, w którym naprawdę można dopatrzeć się ucha. Z pielmieniami łączy się tragiczna historia dwóch syberyjskich kupców, którzy postanowili założyć się o to, który z nich jest w stanie zjeść większą ilość popularnych pierogów. Po długim posiłku jeden z nich nie wytrzymał i poddał się. Kiedy odszedł od stołu zmarł na wskutek przejedzenia. Chwilę potem jego przeciwnik podzielił ten sam los. Pierożki są niewielkich rozmiarów, ponieważ wycina się je przy użyciu kieliszków. Do przygotowania ciasta używa się zazwyczaj jedynie mąki oraz wody. Następnie małe kółeczka wypełnia się doprawionym mięsnym farszem. Istnieje kilka sposobów podania pielmieni. Najczęściej podaje się je w wołowym rosole z dodatkiem śmietany. Czasem zamiast śmietany używane jest masło. Niekiedy serwuje się je z pieprzem, musztardą, octem lub podsmażoną cebulką bez dodatku bulionu.
Pielmieni jest to odpowiednik naszych rodzimych pierogów z mięsem. Różnicą jest farsz, który w przypadku pielmieni składa się z surowego mielonego mięsa, zazwyczaj wołowo-wieprzowego. Można jednak użyć mięsa wieprzowego bądź wołowego. Ich charakterystyczną cechą jest to, że po przegryzieniu ze środka wypływa przepyszny wywar. Ja przygotowałam trochę zmodyfikowane pielmieni kolorowe – zachwycają gości nie tylko wyglądem ale i smakiem.
Farsz:
– 300g. mięsa wieprzowego
– 50g. szczypiorku
– 50g. cebuli
– 1-2 ząbki czosnku
– 1 jajko
– 1 łyżka sosu sojowego
– 1 łyżka oleju sezamowego
– sól i pieprz do smaku
– opcjonalnie – pół papryki chili
Ciasto:
– 150g mąki
– 75ml. wody
– 1/2 łyżeczki soli
– 10g. oleju
Ciasto ze szpinakiem:
– 150g mąki
– 75ml.soku ze szpinaku
– 1/2 łyżeczki soli
– 10g. oleju
Mąkę przesiewamy. Wysypujemy do miseczki, wlewamy gorącą (tak, tak, nie pomyliłam się – gorącą wodę), solimy i wlewamy olej. Mieszamy łyżką do połączenia składników, przekładamy na stolnicę i dalej ręcznie porządnie zagniatamy. Nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut. W ten sam sposób postępujemy z ciastem ze szpinakiem, z tym że zamiast wody dajemy sok ze szpinaku. Teraz możemy przygotować farsz. Mięso i czosnek mielimy na małych oczkach, dodajemy posiekany szczypiorek, podsmażoną cebulkę, jajko, sos sojowy, olej sezamowy, sól i pieprz do smaku – wyrabiamy. Gdy ciasto już „odpoczęło”, przystępujemy do dalszej obróbki. Ciasto ze szpinakiem rozwałkowujemy na stolnicy w kształcie prostokąta na grubość mniej więcej 4-5 milimetry. Z ciasta białego robimy „rulonik” – „wałek” i układamy na środku ciasta zielonego. Brzegi ciasta zielonego zlepiamy nad ciastem białym i chwilę delikatnie turlamy aby oba ciasta połączyły się. Tak powstało ciasto w środku białe a na zewnątrz zielone. Ciasto kroimy po 1 cm i rozwałkowujemy na okrąg o średnicy ok 10cm., na środku ciasta kładziemy farsz w kształcie kulki. Brzegi ciasta zlepiamy i formujemy pierożek w kształt półksiężyca. Możemy ozdobić brzegi wyciskając je delikatnie czubkiem widelca. Tak przygotowane pielmieni wstawiamy do lodówki.

Gotujemy je świeżo przed podaniem, w osolonym wrzątku, do wypłynięcia. Pielmieni nadają się doskonale do mrożenia lub odsmażania. Podawać można je z sosem musztardowym na ostro, albo ze śmietaną lub polane tłuszczem. Smacznego.

Dodaj komentarz