Pstrąg wędzony

Spośród licznych gatunków w Polsce występuje pstrąg potokowy, źródlany i najbardziej dostępny na naszym rynku tęczowy, hodowany w gospodarstwach rybnych.
Pstrąg tęczowy jest rybą słodkowodną, wymagającą czystej, dobrze dotlenionej, wartko płynącej wody. Takie środowisko życia przekłada się na walory odżywcze tej ryby.
To cenne właściwości odżywcze pstrąga są głównym powodem, dlaczego warto regularnie podawać pstrąga. Warto pamiętać, że pstrąg towarzyszy nam od setek lat i był podawany w najróżniejszych formach już w kuchni staropolskiej.
Ponadto pstrąg jest bogaty w łatwo przyswajalne białko. Pstrąg zawiera również zestaw lekkostrawnych aminokwasów przydatnych w metabolizmie białek. Z tego powodu pstrągi powinny być stosowane w diecie wegetariańskiej, jeśli chcemy dostarczyć dla organizmu pełnowartościowego białka i zachować zdrowie.
Dzięki mojemu sprawdzonemu przepisowi dowiecie się jak uwędzić pstrąga “szybko” i smacznie. Recepta jest prosta, a efekt na pewno cię zaskoczy.
Rybę należy złowić lub kupić. W żadnym wypadku nie kupujemy ryby mrożonej. Pstrąg musi być świeży i musi mu dobrze z oczu patrzeć – mętne oczy ryby świadczą że jest nieświeża. Najlepiej smakują z górskich potoków, ale jak się postaramy, to znajdziemy świeżą rybę gdzieś u siebie w dobrym sklepie.
Pstrąga przynosimy do domu – myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. Obficie nacieramy rybę grubą solą (ważne, aby sól była niejodowana) z każdej strony. Dobrze jest, żeby ryba poleżała w tej soli minimum godzinę w temperaturze pokojowej, lub do 3 godzin w lodówce.
Wędzenie
W czasie, gdy ryba leży sobie w soli, idziemy do wędzarni i przygotowujemy palenisko. Najlepiej wędzić na drzewie owocowym (ja najbardziej lubię wiśnię ). Drzewo musi być nie za suche i nie za mokre. Rozpalamy ogień i rozgrzewamy wędzarnię do temperatury ok.35 stopni. Pstrągi płukamy z soli i suszymy a następnie wieszamy na drutach lub sznurkach przeplecionych pod skrzelami. Dobrze jest przygotować patyczki (świetnie sprawdzają się wykałaczki) długości ok.5-7cm, które zastosujemy jako rozpórki. Rozpórki wkładamy na pstrągu tak, by uwędził się w środku.
Pilnujemy temperatury – wędzimy zimnym dymem do 35 stopni od 4 do 6 godzin w zależności jak duże są pstrągi.
Pilnujemy ognia i temperatury i cierpliwie czekamy. Po około trzech godzinach ryba zacznie nabierać kolorów.
Po upływie 4- 6 godzin pstrąg powinien być gotowy. Najlepiej sprawdzić to wyjmując jedną rybę i próbując czy mięso odchodzi od ości. Nasza cierpliwość zostanie nagrodzona wyśmienitą, pstrągową ucztą.
Smacznego!

Dodaj komentarz